×

Istnieje wiele wspierających nawyków, które mogą uczynić nas bardziej efektywnymi, ale tylko jeden, bez którego zbudowanie efektywności osobistej w ogóle nie jest możliwe.

Można go porównać do sytuacji, z którą pewnie niejeden z nas mógłby się utożsamić. Mamy piękny poniedziałkowy poranek, jak zwykle spieszymy się do pracy, w końcu udaje nam się wyjść na tzw. „styk”, a nawet „super-styk”. Wsiadamy do samochodu, wkładamy kluczyk do stacyjki i właśnie wtedy, dokładnie w tym momencie, przypominamy sobie, że mieliśmy zatankować. Pokusa dojazdu na oparach jest zwykle ogromna, podobnie jak ryzyko zatrzymania samochodu na środku ronda z powodu braku paliwa. Wierz mi, wiem co piszę :) Brutalna prawda, której w ten sposób nauczyło mnie życie brzmi: nie zatankujesz, nie pojedziesz. Umiejętność odpoczywania jest tym, czym paliwo dla samochodu, dlatego dzisiejszy artykuł będzie w całości poświęcony sztuce tankowania.

Nie zawsze potrafiłam docenić znaczenie regularnej regeneracji. Jeśli w pracy napędza nas pasja, bardzo łatwo się w niej zatracić. A ponieważ jestem zakochana w pracy z wzajemnością, to rezygnacja ze snu, odpoczynku, czy rozrywki przychodziła mi bardzo łatwo. Po czasie długiej, intensywnej, skumulowanej pracy, przychodził jednak równie długi okres opadnięcia z sił. Ta nierównowaga, w dłuższej perspektywie, obniżała moją efektywność, więc któregoś razu powiedziałam sobie „dość” i pojechałam na długie, samotne wakacje. To był ten moment, w którym doceniłam, co to znaczy odpocząć, odciąć się całkowicie od codziennych spraw, poznawać nowe kultury, smaki, ludzi. Zanurzyć się w doświadczaniu, byciu tu i teraz. Przez chwilę nie planować, nie organizować, po prostu być. Po powrocie z wyjazdu zaczęłam szukać namiastek takiego wypoczynku w codziennym życiu, chciałam go doświadczać częściej niż tylko raz w roku. Ponieważ tak jak nie można wyspać się na zapas, tak i nie można oczekiwać, że sił, zebranych w ciągu kilkunastu dni urlopu, wystarczy nam na cały rok.

CIAŁO

Odnowa to proces nieustannie zachodzący w otaczającym nas świecie. Nasz organizm, potrzebuje codziennej regeneracji, dlatego nie jesteśmy w stanie przeżyć bez snu więcej niż 10 dni, a już nawet po jednej zarwanej nocy, ciężko nam powrócić do równowagi. Nasza skóra ulega całkowitej regeneracji co 30 dni, a pełna wymiana komórkowa narządów ma miejsce co 7 lat. Spójrzmy na przyrodę, na zmieniające się pory roku, okres wzrostu i obumierania roślin, zapadanie w sen zimowy, przez niektóre zwierzęta, te wszystkie cykle odnowy działają w naturze jak w zegarku. Jak możemy uwzględnić odnowę fizyczną w swoim codziennym życiu? Poniżej kilka pomysłów:

regularny sen – Według naukowców optymalna długość snu to 7-8 godzin. Bardzo ważne są również odpowiednie warunki, dlatego warto zainwestować w wygodny materac, dający odpoczynek kręgosłupowi, zadbać o odpowiednią temperaturę w sypialni (18–21°C) oraz dopływ świeżego powietrza. Zdrowy sen to podstawa dobowego cyklu odnowy, który przekłada się na większą produktywność w ciagu dnia.

aktywność fizyczna – do wyboru: od spacerów po triathlon

masaże – szczególnie relaksacyjne

sauna – Moje ostatnie odkrycie to japońska sauna skalna Ganbanyoku. Japończycy są Mistrzami relaksacji ciała. Ta sauna w niczym nie przypomina tradycyjnej fińskiej sauny suchej lub parowej (choć te również uwielbiam), za to w połączeniu z relaksacyjną muzyką, zapachami i odpowiednim oświetleniem, pozwoli ci się poczuć jakbyś leżał na rozgrzanej skale, gdzieś w środku amazońskiej dżungli. Absolutnie rewelacyjne doświadczenie ciepła płynącego z rozgrzanego labradorytu i totalnego ukojenia dla wszystkich zmysłów. Ganbayoku w Polsce jeszcze nie jest popularne, choć zostało uznane za jednej z 5 najlepszych zabiegów SPA. Oczywiście inne sauny, również działają relaksująco, choć inaczej. Jeśli lubicie saunę sucha, to koniecznie wypróbujcie ją w towarzystwie kul śniegowych, mrożonych owoców i pokrzyw :)

floating – mój osobisty faworyt – Godzina sam na sam ze sobą w kapsule lub pokoju kąpielowym wypełnionym roztworem soli z Morza Martwego to równoważność 4 godzin, dobrego, jakościowego snu. Cudowne doświadczenie lewitacji oraz zjawiska czasu, którego umysł, odcięty od zewnętrznych bodźców, nie potrafi mierzyć. Po wyjściu czuję się zawsze jakbym wróciła z wakacji! Dlatego dla mnie floating to definicja efektywnego odpoczynku. Gdybym miała tylko godzinę, aby się totalnie zrelaksować poszłabym polewitować :)

przegląd zdrowia – tak, tak regularne wizyty u lekarzy, badania kontrolne to również forma dbania o kondycję ciała. Nie zapominajcie o tym. Tak samo jak robicie roczny przegląd swojego samochodu, tak samo róbcie przegląd sobie. Nie tylko zyskacie wiedzę o stanie swojego zdrowia, ale również wewnętrzny spokój, że wszystko jest pod kontrolą.

Zwykle dostrzegamy konieczność odnowy fizycznej, ale oprócz ciała mamy jeszcze przecież duszę, umysł i relacje społeczne – one również wymagają regularnej odnowy.

RELACJE

Nikt z nas nie jest samotną wyspą, nawet wtedy, gdy żyje w pojedynkę. Otaczają nas ludzie, rodzina, przyjaciele, koledzy z pracy, członkowie organizacji do których należymy, sąsiedzi. Relacje z ludźmi są jednym z najistotniejszych czynników warunkujących poczucie sensu i spełnienia w życiu, dlatego należy o nie regularnie dbać. Bardzo podoba mi się analogia używana przez Stephen’a R. Covey’a, który porównuje pielęgnowanie relacji do obsługi konta bankowego. Zawsze kiedy spędzamy jakościowy czas z drugą osobą lub pomagamy jej w czymś, dokonujemy wpłat na nasze wspólne „konto emocjonalne”. Kiedy natomiast to my jesteśmy w potrzebie – dokonujemy wypłat. Nie można jednak oczekiwać wypłaty, jeśli konto świeci pustkami. Dlatego regularnie pielęgnuj więzi z ludźmi. Nie bądź tym znajomym, który przypomina sobie o innych, tylko wtedy, gdy ich potrzebuje. Inwestuj w swoje znajomości, nie tylko z myślą o emocjonalnym koncie, ale przede wszystkim z myślą o swojej odnowie i o radości jaką daje przebywanie z ludźmi, którzy są dla ciebie wartościowi. Mówi się, że jesteśmy sumą pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. Zapraszaj do swojego życia ludzi, którzy cię wzmacniają, ubogacają, inspirują do bycia lepszym każdego dnia. Ty bądź tym samym dla nich. W każdym tygodniu zaplanuj przynajmniej jedną wpłatę na emocjonalne konto bankowe ludzi, którymi chcesz się otaczać. To może być spotkanie, przysługa lub zwykłe zainteresowanie – co u Ciebie słychać?

DUSZA

Być może są tacy, którzy nie wierzą, że mają duszę. Jednak z pewnością każdy z nas ma jakieś życie wewnętrzne. Jedni wyrażają jest przez medytację, inni przez modlitwę, jeszcze inni przez sztukę, muzykę, czy szeroko rozumiane piękno. Cokolwiek ci w duszy gra – dbaj o to. Wydawałoby się, że słuchanie koncertu, czytanie powieści, uczestniczenie w uroczystości religijnej, czy zwiedzanie miasta to czynności, które nie wnoszą zbyt wiele do naszego życia. Nie dostarczają nam przecież pieniędzy, ani przydatnej wiedzy, ani znajomości, a jednak sprawiają, że czujemy się inaczej, lekko. Rozpiera nas entuzjazm, a radość promieniuje ze środka. Fascynujące! To właśnie nazywamy życiem duchowym, to nieokreślone Coś, które się cieszy jak dziecko, kiedy robimy coś wyłącznie z potrzeby serca. Róbmy to zatem jak najczęściej.

UMYSŁ

Ostatni, ale nie mniej ważny element stanowi nasz umysł, który podobnie jak ciało, dusza i relacje z ludźmi potrzebuje pielęgnacji. Nawyk samodoskonalnia oparty na potrzebie pozyskiwania nowej wiedzy zapewni ci ciągły rozwój umysłowy, poszerzy horyzonty i rozbudzi potrzebę osiągnięć. Wiele osób twierdzi, że nie ma czasu czytać książek, ani pójść na studia podyplomowe. W dzisiejszych czasach to żadna wymówka. Wiedza jest dostępna za darmo, na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko chcieć. Poniżej kilka moich ulubionych sposobów na zapewnienie właściwej pożywki umysłowi w ciągu dnia:

• słuchanie audiobooków w czasie jazdy samochodem (oczywiście, jeśli cię to nie rozprasza)

• czytanie książek – choć ze względu na oszczędność czasu wolę słuchać, to jednak obcowanie z książką – jej zapach, gramatura papieru to doświadczenie, do którego lubię wracać, gdy mogę się skupić wyłączenie na przyjemności czytania.

• słuchanie podcastów, a nawet webinarów w czasie robienia zakupów, czy spaceru po parku.

• czytanie postów na blogach, które śledzę w czasie przerwy na lunch lub poranną kawę.

• mailowe kursy on-line, to bardzo wygodna forma nauki, dzięki której otrzymuję codziennie porcję wiedzy na moją skrzynkę mailową.

• czytanie artykułów mojego ukochanego Harvard Businness Review (część jest dostępna za darmo, polecam zwłaszcza serię o zarządzaniu czasem)

Powyższy katalog z pewnością nie wyczerpuje wszystkich możliwości dbania o rozwój umysłowy, a najważniejsze są chęci i systematyczność. Określ tematykę, która cię interesuje, ściągnij mp3 na swój telefon (byś mógł ich słuchać np. w czasie niespodziewanej luki czasowej), zasubskrybuj wartościowe blogi, korzystaj z kursów on-line. Otocz się wartościową wiedzą. Tylko tyle i aż tyle wystarczy, aby zapewnić własnemu umysłowi warunki do rozwoju.

Jeśli pragniesz zachować w życiu równowagę, potrzebujesz regularnej odnowy w każdym z czterech obszarów: ciała, umysłu, duszy i relacji z ludźmi, dlatego planując tydzień, upewnij się, że rozpocznie go (od)nowa.